Sobotnie popołudnie zapowiadało nam nie lada emocje. Mechanik Brzezina zmierzyć miał się na wyjeździe z „Energetykiem” Siechnice. Jedynym jak dotąd zespołem, który pokonał dotychczasowego lidera. Stało się to tydzień temu i to na boisku rywala, w Prusicach, skończyło się 1:4 dla przyjezdnych. Z drugiej strony podopieczni Jacka Kucharskiego chcieli ponownie wygrać i umocnić się na pozycji wicelidera.

Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania się obu zespołów, ale to do nas należał pierwszy ruch. W 11 minucie Przemek Ujas sprytnie uruchomił Marcina Antosiewicza a ten pokonał bramkarza gospodarzy i było 1:0 dla Mechanika. Radość jednak nie trwała długo, bo chwilę później ładne dośrodkowanie zawodnika Energetyka wykorzystuje napastnik i wyrównuje wynik spotkania. Pierwsza jak dotąd chwila nie uwagi kosztowała nas utratę bramki. Zawodnicy z Brzeziny ruszyli do ataku i po 10 minutach uzyskali rzut wolny, który perfekcyjnie na bramkę zamienił Arkadiusz Markowski. W 34 minucie ponownie wykorzystujemy stały fragment gry. Tym razem Przemysław Ujas idealnie dośrodkował na głowę Bartka Matyi a ten, jak zdążył nas przyzwyczaić zamienił kolejną swoją okazję na bramkę i było 1:3. Przed przerwą zawodnik z Siechnic brzydko fauluje Korkosza, za co otrzymuje drugą żółtą kartkę i musi opuścić boisko jeszcze przed końcem pierwszej połowy. 44 minuta przyniosła nam kolejną bramkę, rzut wolny na gola zamienił Bartłomiej Matyja i Mechanik mógł z wysoką przewagą schodzić na przerwę.

W drugiej połowie Mechanik kontrolował przebieg spotkania grając w przewadze. Nie zadowolił się jednak strzelaniem z pierwszej połowy i rozważnie, co chwilę atakował. W 69 minucie po zagraniu ręką w polu karnym zawodnika gospodarzy sędzia dyktuje rzut karny. Do „jedenastki” podszedł Bartek Matyja i pewnie pokonał bramkarza. Nie był to koniec popisów naszego snajpera, 4 minuty później po podaniu Kejdrowskiego, Bartek strzelił swoją czwartą bramkę w tym spotkaniu i było 1:6.

Bardzo dobry mecz w wykonaniu naszej drużyny. Konsekwentna gra od początku do końca nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł ekipie z Siechnic powodując frustrację, która mocno odbiła się na ich zespole. Gospodarze w tym spotkaniu dostali dwie bezpośrednie czerwone kartki i jedną, która była efektem dwóch żółtych. Wielkie brawa i gratulacje dla chłopaków jak i Trenera Kucharskiego. Teraz czeka nas spotkanie z Czarni- Jelcz Laskowice, które w ten weekend pokonały niespodziewanie Orzeł Prusice na swoim boisku 3:1. Mecz odbędzie się w niedziele. Więcej szczegółów już niebawem. EKF Mechanik Brzezina zajmuje obecnie drugie miejsce i ma 2 punkty przewagi nad GKS-em Mirków/Długołęka i ma tyle samo punktów(27) co lider Orzeł Prusice.

Energetyk Siechnice – EKF Mechanik Brzezina 1:6 (1:4)

Bramki:
0:1 11’ Antosiewicz(Ujas Przemysław)

1:2 25’ Markowski

1:3 34’Bartłomiej Matyja(Ujas Przemysław)

1:4 44’Bartłomiej Matyja

1:5 69’(k)Bartłomiej Matyja

1:6 74’ Bartłomiej Matyja(Kejdrowski)

Żółte kartki: Janiak

EKF Mechanik Brzezina: Wójcik- Szmajda, Pisarski, Lament, Janiak(Kejdrowski), Korkosz, Markowski, Przemysław Ujas(Paweł Ujas), Antosiewicz(Szczytowicz),Matyja(Przewłocki), Pirga

B-klasa wygrywa u sąsiada!

Druga drużyna Mechanika wybrała się na wyjazd do położonych tuż obok Pisarzowic. Niska temperatura, mocno wiejący wiatr i bardzo grząskie boisko nie przeszkodziło naszym zawodnikom na efektowne zwycięstwo u „sąsiada” zza miedzy. Po dwóch bramkach Pawła Ujasa i Łukasza Bojarskiego oraz po jednej Żyry, Truchana i jednej samobójczej Mechanik wygrał 7:1. EKF Mechanik II Brzezina awansował na pierwsze miejsce w swojej grupie, lecz Brochów, który przewodził do tej pory ma do rozegrania jeszcze jeden mecz.

Tęcza Pisarzowice – EKF Mechanik II Brzezina 1:7 (0:2)

Bramki:

23’ 0-1 Bojarski (Lis)
43’ 0-2 Paweł Ujas (Lis)
50’ 0-3 Samobójcza (Truchan)
75’ 1-4 Bojarski (Truchan)
77’ 1-5 Truchan
80’ 1-6 Paweł Ujas (Fediuk)
90’ 1-7 Żyra (Fediuk)