Zawodnicy Jacka Kucharskiego by myśleć o pozycji wicelidera musieli wygrać swój ostatni mecz w rundzie, który przypadał w Bierutowie. Tamtejsza Widawa plasowała się w okolicach środka tabeli a więc było pewne, że tanio punktów na swoim terenie nie odda. Ponadto w ostatniej kolejce nie grał z powodu pauzy Orzeł Prusice a więc pojawiła się szansa na zrównanie punktami z obecnym liderem.

Drużyna Mechanika rozpoczęła mecz od ataków lecz to gospodarze wyprowadzili pierwszy groźny cios. Zawodnik z Bierutowa postanowił uderzyć na bramkę z okolic 25 metra i trafił soczyście w poprzeczkę. Licznie zgromadzeni kibice z Brzeziny mogli odetchnąć z ulgą bo wciąż było 0:0. Do głosu w końcu doszli nasi zawodnicy. Rzut wolny z bocznego sektora boiska wykonuje najlepszy w drużynie asystent jesieni– Przemysław Ujas. Piłka kopnięta przez niego znajduję drogę do Bartka Matyi, który zamienia swój strzał na bramkę i otwiera wynik spotkania. 3 minuty później udaje nam się wykorzystać kolejny stały fragment gry. Daniel Szczytowicz podszedł do narożnika boiska by wykonać rzut rożny. Zrobił to na tyle precyzyjnie, że piłka znalazła drogę do naszego najlepszego strzelca- ponownie Bartek Matyja zdobył bramkę, tym razem głową, trafiając naprawdę ładnie w okienko w trudnej sytuacji. Do końca połówki nic się nie zmieniło i na ostatnią przerwę w rundzie zawodnicy Mechanika Brzeziny schodzili z dwubramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się od szybkiego ciosu ze strony gospodarzy. Piłka zagrana od obrońców przeszyła naszą defensywę i napastnik Bierutowa wyszedł w sytuacji sam na sam z Danielem Wójcikiem, którego udało się pokonać i zdobyć kontaktowego gola. Pomimo dwóch bardzo dobrych sytuacji Kamila Pirgi i Arka Markowskiego nie udało nam się zdobyć kolejnych bramek i na szczęście dla nas – przeciwnikom też nie. Wynik tego spotkania to jednobramkowe zwycięstwo drużyny z Brzeziny. Po emocjonującej rundzie jako beniaminek zajmujemy bardzo wysokie – drugie miejsce na koniec rundy jesiennej. To niewątpliwie wielki sukces naszej drużyny.

Chciałbym tu nawiązać trochę do historii Mechanika Brzeziny- jedyny jak dotąd sezon w okręgówce nasza drużyna zaliczyła w sezonie 94/95 – po awansie z A klasy, po jednym sezonie zespół spadł z okręgówki i do zeszłego sezonu nigdy tam ponownie się nie znalazł. Dziś jesteśmy na drugim miejscu i mamy realne szanse na awans do IV ligi więc mogę śmiało stwierdzić, że nie ma osoby związanej z Brzeziną, która przed rozpoczęciem tego sezonu nie brała by tego wyniku w ciemno. 3 porażki i komplet zwycięstw na swoim terenie pokazuje jak dobrą prace organizacyjną wykonuje Prezes naszego klubu – Robert Przewłocki, bez którego nie było by takiego sukcesu dla piłkarzy z Brzeziny.

Widawa Bierutów – EKF Mechanik Brzezina 1:2(0:2)

Bramki:

30’ Bartek Matyja(Przemysław Ujas)

33’ Bartek Matyja(Daniel Szczytowicz)

Żółte kartki:

Matyja, Paweł Ujas

EKF Mechanik Brzezina: Wójcik – Szmajda, Pisarski, Lament(Przewłocki), Antosiewicz(Lis), Korkosz, Szczytowicz, Janiak, Przemysław Ujas(Paweł Ujas), Matyja, Pirga(Markowski,Tełewiak)